Podejrzane okiem kamery. Nietypowi goście w gnieździe bielika.

Podejrzane okiem kamery. Nietypowi goście w gnieździe bielika.

Zaskakujące sceny uchwyciła fotopułapka zainstalowana przez przyrodników ze Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych w gnieździe bielika. Odwiedzał je… m.in ciekawski szop pracz.
Fotopułapka w gnieździe pary bielików na Ponidziu zainstalowana została kilka miesięcy temu. Pracownicy Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych zrobili to, ponieważ, byli zaniepokojeni coraz rzadszym pojawianiem się tych pięknych ptaków.
Wydawało się, że nic się tam dzieje, że może rewir jest niezasiedlony… Ale na okazało się, że zainteresowanie rewirem i samym gniazdem jest i to duże – relacjonuje Marcin Słoma z Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych.
Gniazdem zainteresowane były bieliki,  ale i inne zwierzęta. Odwiedził je m.in. szop pracz. Do gniazda zaglądały też kuny, ale oczywiście wtedy gdy go tam nie było – opowiada Marcin Słoma z ZŚiNPK.
Zarówno szop jak i kuny w orlim gnieździe mogły szukać resztek pokarmu.
Ale nie tylko to nagranie dowodzi, jak wiele gatunków wprost przecina swoje ścieżki. Na filmie nagranym przez członków Fundacji Save WildLife w Daleszyckich lasach widzimy dziki, jelenie, sarny, łosie i wilki… w jednym miejscu, choć różnym czasie. Jeśli wilki występują na jakimś terenie, to ssaki kopytne wkrótce stamtąd znikną, na razie tylko się mijają – wyjaśnia prof. Roman Gula z Fundacji Save Wildlife.
Filmy z fotopułapek dowodzą, że w lesie cisza i spokój są tylko… pozorne. Zobacz materiał filmowy.
źródło: TVP3Kielce